Szkoła bycia pro-vie, albo: w jaki sposób 2+2 może być równe 70?

Content marketing tematyczny

uwaga! strona pro-vie.pl jest przeznaczona dla osób dorosłych; miejscami zawiera treści trudne intelektualnie, które tworzę z myślą o osobach dorosłych, czyli nie dla dzieci. Także dlatego, że nie mam uprawnień pedagogicznych, co oznacza, że moje sposoby wyrażania się nie uwzględniają tych umiejętności w przekazywaniu wiedzy, których wymaga relacja z dziećmi.

Drabina II, czyli drabina szczęśliwych relacji

(ułożona ułożona w maju 2019 roku przez RK)

Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, strona dopiero w budowie.

Właściwie na stronie tej chodzi też o to, żeby można było sprawdzać co się stało z otrzymanymi talentami (plastycznymi, pisarskimi). Przecież powinno być ich dużo, dużo więcej, więc gdzie one są? Moja hipoteza na ten temat jest taka: tak długo jak człowiek może zrobić dosłownie cokolwiek, żeby stawać się człowiekiem pro-life (zawsze na korzyść ludzkiego życia i ludzkiej godności), albo – jeśli już nim jest – jak długo może pogłębiać swoje nawrócenie w tej przestrzeni życia duchowego, ale tego nie robi (z powodu niewiedzy, zaniedbania lub z innych jeszcze powodów, które da się usunąć), blokuje (całkowicie lub częściowo) możliwość odkrycia otrzymanych talentów i/lub możliwość ich rozwijania. Nie wiem z całą pewnością czy mam rację (wydaje mi się, że tak), ale można to sprawdzać m. in. pisząc coś na tę właśnie stronę (pro-vie.pl). Natomiast mały dowód na potwierdzenie tej mojej hipotezy można wziąć stąd: jeśli talent otrzymujemy od Boga, a Pan Bóg na pewno jest pro-life, nie można tego talentu znaleźć w zakresach swoich możliwości dosłownie tak długo, jak ten najbardziej podstawowy temat (temat bycia zawsze na korzyść ludzkiego życia i ludzkiej godności) nie jest dobrze w sumieniu rozpoznany i poukładany. Innymi słowy: jak długo właśnie to nie jest zrobione, nie da się ani namalować dobrego obrazu, ani napisać dobrej książki, albo wcale nie da się nawet wziąć za naukę malarstwa czy rysunku lub za naukę pisania dobrych tekstów. Po prostu tak myślę i w związku z tym udostępniam jeszcze jedną, tym razem w kontekście talentów, możliwość poukładania sobie tego tematu. Dodatkowo zachęcam do zauważenia, że talenty z powodu ich pochodzenia (jako dary Boże pochodzą od Boga) są ze swej natury czyste, czyli biorą się nie z czegoś innego, tylko ze zwykłej radości życia, co w twórczości osób dorosłych rzadko jest czytelne w taki prosty sposób, jak w twórczości dzieci.

RK