Szkoła bycia pro-vie, albo: w jaki sposób 2+2 może być równe 70?

Content marketing tematyczny

uwaga! strona pro-vie.pl jest przeznaczona dla osób dorosłych; miejscami zawiera treści trudne intelektualnie, które tworzę z myślą o osobach dorosłych, czyli nie dla dzieci. Także dlatego, że nie mam uprawnień pedagogicznych, co oznacza, że moje sposoby wyrażania się nie uwzględniają tych umiejętności w przekazywaniu wiedzy, których wymaga relacja z dziećmi.

Drabina IV, czyli drabina ludzkich standardów

(ułożona w lipcu 2020 roku przez RK, dedykowana wszystkim ludziom dobrej woli, którzy są na tak dla ludzkiego życia i dla ludzkiej godności od poczęcia do naturalnej śmierci)

Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość, strona dopiero w budowie.

To co mi przyszło na myśl już dziś około takiego jeszcze tematu jak drabina ludzkich standardów dotyczy trudnej prawdy o problemie alkoholizmu. Wydaje mi się wciąż, że istnieją prawdziwe możliwości, żeby tę chorobę społeczną szczęśliwie i trwale pokonać, a mogłaby to być także jakaś pocieszająca, duża zmiana po pandemii. Potrzebne jest tylko do tego wzięcie pod uwagę, że alkohol sprzedawcom przynosi wymierne przychody, a tego na pewno nie można ich pozbawić. No i okazuje się, że da się to zrobić, gdyby ktoś chciał: wystarczy w ogóle zrezygnować z alkoholi wysokoprocentowych, a pozostawić tylko czysty spirytus, który jest środkiem na wyjątkowe i/lub krytyczne okoliczności, np. doskonale nadaje się do odkażania. Następnie trzeba nie tylko wprowadzić chwilową modę, jak było w Polsce po 1989 roku, ale rozbudować kulturę picia dobrej jakości wina (z winogron, z porzeczek, z innych jeszcze owoców), piwa i cydru, tak żeby to się stało oczywiste. To pozwoli nie tylko trzeźwieć chcącym się leczyć alkoholikom, ale i sprzedawcom zarabiać dalej. Tylko co z akcyzą? Właśnie myślę, że tu można też coś rozbudować. Mam teraz na myśli jeszcze inną kulturę w kulturze, którą nazwałam kulturą patentową. Byłby to zwyczaj, a raczej różne zwyczaje, w różnych środowiskach, czyli na pewno nie tylko w biznesie, czy na weselach, albo wernisażach. Wino; wino jest... Maryjne, nawet bardziej Maryjne, niż Jezusowe, wiąże się trwale z przepięknym opowiadaniem o Cudzie w Kanie Galilejskiej, a więc kultura picia wina, i tylko wina, a jedynie wyjątkowo piwa lub cydru, jest jak najbardziej chrześcijańska, byłby to więc standard w cywilizacji chrześcijańskiej, w jej kulturze, która przecież i tak już jest, ale chodzi o to, żeby przedostał się ten standard aż do prawa obyczajowego, w którym 'wszyscy to wiedzą', więc o tym się nawet nie specjalnie rozmawia, że w Polsce pije się tylko wino, a tylko wyjątkowo piwo czy cydr.

RK