Szkoła bycia pro-vie, albo: w jaki sposób 2+2 może być równe 70?

Content marketing tematyczny

uwaga! strona pro-vie.pl jest przeznaczona dla osób dorosłych; miejscami zawiera treści trudne intelektualnie, które tworzę z myślą o osobach dorosłych, czyli nie dla dzieci. Także dlatego, że nie mam uprawnień pedagogicznych, co oznacza, że moje sposoby wyrażania się nie uwzględniają tych umiejętności w przekazywaniu wiedzy, których wymaga relacja z dziećmi.

Informacja o plikach cookies

Regulamin usług

Polityka prywatności

Nowości w szkole bycia pro-vie

31 maja 2021 r.

Serdecznie zapraszam Państwa do korzystania z promocji 39 zł za 10 artykułów. Promocja będzie dostępna od 1 czerwca do 31 grudnia 2021 roku. Wynika z faktu konieczności zgrupowania moich stron na mniejszej ilości serwerów, co ma oczywiście jakiś wpływ na pozycjonowanie.

29 maja 2021 r.

Dziś mamy nie tylko sobotę, ale też 100-tną rocznicę konsekracji bazyliki NSPJ w Krakowie, więc z tej okazji dodałam krótki akapit na 3-ciej drabinie: o j. polskim. A propos bazyliki, powiem krótko z tej właśnie okazji, że uważam ten kościół za jeden z najpiękniejszych kościołów w epoce, w której powstał, ale nie zgadzam się z zaliczeniem go do modernizmu, gdyż jest to za duże i zbyt mylące uproszczenie. Architektura tej świątyni jest bowiem doskonałym przykładem dojrzałego eklektyzmu, co widać przykładowo w tym, że zbudowana jest jako kościół trójnawowy, o wyraźnie romańskich proporcjach, z gotycką (w typie cysterskim) fasadą, z prezbiterium, które zdobi klasycystyczna koncha itd.

12 maja 2021 r.

Zaproponowałam kilka zdań o liczbie 3.

20 kwietnia 2021 r.

Tym razem namawiam do przeglądnięcia nawet wszystkich drabin i szczebli w 'Szkole bycia pro-vie', ponieważ prawie w każdej zakładce pojawiły się już jakieś teksty zachęty i teksty–inspiracje do napisania własnych artykułów na tę stronę (oferta płatna zgodnie z zamieszczonym powyżej Regulaminem usług). Dostęp do treści jest bezpłatny, więc życzę po prostu dobrej lektury w wolnych chwilach. Zwłaszcza, że tekstów stopniowo będzie przybywało.

9 kwietnia 2021 r.

Dodałam krótki akapit o uwiedzeniu.

7 kwietnia 2021 r.

Dodałam akapit wyjaśniający tzw. mechanizm remisji w niektórych chorobach psychiatrycznych oraz jak można próbować go wyciszać.

21 marca 2021 r.

Udostępniłam moją pracę napisaną na zakończenie studiów podyplomowych „Nauka i Religia” na UPJPII w Krakowie, którą zatytułowałam: Nauka i religia w doświadczeniu artysty malarza.

31 grudnia 2020 r.

Dodałam z okazji ostatniego dnia roku 2020 nowy akapit: autorski pakiet obowiązkowych zagadnień dla nauk przedmałżeńskich.

30 grudnia 2020 r.

Dodałam z okazji Sylwestra 2020/2021 nowy akapit: męski sposób widzenia 'rzeczy'.

21 grudnia 2020 r.

Drodzy Uczniowie 'szkoły bycia pro-vie', dziękuję za Waszą obecność na zajęciach. Proszę, nie martwcie się, że materiał do przerobienia jest tak trudny, iż na pewno wymaga liczenia się z czasem. Na dodatek potrzeba dużo czasu w tych sprawach, czyli nie miesięcy, ale lat. Zachęcam, żeby aktualnie ucieszyć się świętami Bożego Narodzenia, a potem Sylwestrem. W tym roku i na początku Nowego Roku 2021 pewnie najlepiej będzie zauważać tzw. tu i teraz. W tym sensie, żeby odnajdywać w tej przestrzeni pociechy, ponieważ sytuacja wciąż jest trudna. W Polsce warto zauważyć, że mamy aż cztery słowa, żeby wyrazić najkrócej, jak się tylko da, życzenia na te Święta. Trzeba powiedzieć lub napisać: 'wesołych świąt Bożego Narodzenia', co agnostycy i ateiści skracają do formy domyślnej: „Wesołych Świąt”, żeby i oni się w miarę dobrze czuli w tym czasie, którego nie rozumieją. Innym ludziom pełna najkrótsza forma tych życzeń w państwie ochrzczonym przynajmniej zupełnie nie przeszkadza. Warto też pamiętać, że przed laty, czyli przed 1989 rokiem, było prawdziwym aktem odwagi wypowiedzenie pełnej formy życzeń, więc jest to forma życzeń do ochrony! Katolicy chętnie ją wzmacniają zastępując 'wesołych' słowem 'błogosławionych'. Do tego dochodzą równoprawne pojęcia synonimiczne i bliskoznaczne takie, jak 'szczęśliwych', 'pogodnych', 'radosnych', 'dobrych', 'spokojnych' itd. Życzenia ode mnie będą zamieszczone na stronie głównej mojej firmy (dla osób zainteresowanych jedynie relacją biznesową) oraz w Altanie, dla osób zainteresowanych relacją prywatną lub jedną i drugą. Praca przed komputerem sprawiła, że wyraźniej zauważam w tym roku świąteczne dekoracje w mieście, w którym mieszkam (w Krakowie), jak już w ogóle wyjdę z domu. To niemały trud wymyślić taką dekorację, w której każdy może odnaleźć wartość znaczeniową specjalnie dla niego. np. na Matecznym — topi się wszelki chłód, ledowe sople zachęcają do pogodzenia się (ze sobą i z tymi, z którymi dotąd to się nie udawało). Na moście Grunwaldzkim ledowe korony 'pozwoliły' mi pomyśleć o tym, że czekamy na Zbawiciela (Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata), co jest prawdą (w Wigilię świąt Bożego Narodzenia czekamy na Zbawiciela, czyli na Jezusa Chrystusa [Jezusa Zbawiciela]). Na rondzie Grunwaldzkim ledowa forma geometryczna mnie osobiście nawiązuje do świętojanowego nic (chodzi o św. Jana od Krzyża, doktora Kościoła). Świecące anioły też są OK, ponieważ mają aureole. Pewien hipermarket 'zajarzył' tego 'bluesa' i wystawił przed wejściem dużą choinkę, którą wieńczy ledowa gwiazda jak grecki krzyż, co oznacza, że dla katolików mają dobre myśli i uczucia. Dziękujemy za ten trud. Nasza polska natura nie dla wszystkich jest oczywista, ale naprawdę chodzi w niej o to, że coś z czegoś potem zostaje, a problemem jest coś jeszcze innego, niż sam czegoś brak: jak to wszystko pomieścić, żeby tego nie znienawidzić i nie wyrzucić, jeśli tylko się da. Myśl biegnie dalej: ale czy wyburzenie/usunięcie też jest wartością do zachowania i do 'pomieszczenia'? Myśl konserwatorska jest raczej taka: w miarę upływu czasu rzecz nabiera wartości czymkolwiek by była, ponieważ nawet rzecz okazuje się z czasem świadkiem jakiejś epoki. Kopia pozostaje kopią nawet, jeśli przepadnie oryginał. Nie może (nie ma takiej możliwości) osiągnąć wartości oryginału, ponieważ nie jest twórcza (jest wtórna), ale... sama wdrożona do realizacji myśl o odbudowie, ta pierwsza wdrożona taka myśl, znów jest twórcza i tyle wystarczy, żeby odbudowa miała więcej sensu, niż sam sens samej kopii. Przemalowania nie mają żadnych szans w naszej kulturze. Liczy się oryginał! Warstwa pierwotna, a tę można albo odsłonić, albo pozostawić zakrytą przemalowaniem. Nic więcej nie można nie będąc autorem, ale autor ma prawo do kontynuacji, ponieważ dysponuje na ten temat czasem niczym nie skrępowaną wolnością. Tym samym, już może widać do czego zmierzam, brak autora definitywnie kończy kontynuację, kończy także możliwość kontynuacji.

6 grudnia 2020 r., niedziela, św. Mikołaja

Dla Państwa z okazji św. Mikołaja napisałam dziś krótki dialog-łamigłówkę dostępny w standardach kulturowych.

20 listopada 2020 r.

Zaczęłam pisać oświadczenie, w którym przedstawiam moje własne, wręcz prywatne, podejście do ochrony życia ludzkiego i godności ludzkiej. Początek można przeczytać już teraz.

19 listopada 2020 r.

Krótki akapit o moim rozumieniu (przy moich problemach z pamięcią łatwiej mi coś zrozumieć niż zapamiętać) wykładni zamieściłam na podstronie Renata rozumie to tak.

3 listopada 2020 r.

Nieoczekiwanie uporządkowałam (w notatce) moje przemyślenia z ok. 20-tu lat dotyczące psychiatrii i niczego jej nie ujmując zaproponowałam somatrię.

14 października 2020 r.

Pracuję już nad regulaminem, a witryna ta w większej części jest już gotowa. Jeszcze czwarta drabina i korekty. Zachęcam przeogromnie do tworzenia własnych, nawet krótkich, prywatnych blogów tematycznych i linkowania do nich poprzez moje strony content marketing'owe. Choć chciałabym pozostawić wymóg dla Autorów związany z wykształceniem, strony te mają zachować styl, który trudno mi nazwać, ale może będzie wiadomo o co mi chodzi, jeśli go określę jako 'styl bycia na codzień'. Chodzi więc o taką formę wypowiedzi, w której jak najbardziej może się także znaleźć wypowiedź naukowa, ale nie jest to wymóg formalny. Chciałabym też powiedzieć, że jednym z największych moich ograniczeń są moje (w stresie większe) problemy z pamięcią, którą tworząc moje strony tak naprawdę rehabilituję, ale wciąż trafiam na moje pomyłki, więc sporo czasu przeznaczam na szukanie moich własnych błędów, co sprawia ten skutek właśnie, że strony te tworzę wiele tygodni, a nawet wiele miesięcy. Proszę o wybaczenie tej niedogodności. To Państwo oceniają jakość tych stron i decydują czy można być na nich Autorem. Na pewno za jakiś czas wrócę w większym stopniu także do tych stron, które tworzą E-serwis I. Jedną z nich jest witryna o tworzeniu prostych, responsywnych stron internetowych, więc gdyby ktoś chciał zupełnie samodzielnie tworzyć swojego bloga, powinno to być kiedyś możliwe także z pomocą mojej witryny o tej właśnie responsywnej tematyce. Dodatkowym problemem jest ten fakt: żyjąc życiem konsekrowanym (niezatwierdzonym, ponieważ ta nowa forma życia konsekrowanego jest jeszcze zbyt młoda i w trakcie zarówno dookreślania, jak i rozeznawania), ale z powodu pandemii bez dostępu do sakramentów w koniecznym wymiarze, żyję w dużym osłabieniu duchowym, więc bywa, że zwyczajnie nie mam fizycznie sił, żeby się pozbierać. Nie jest to depresja, ale brak duchowego pokarmu. Myślę, że te wyjaśnienia na dzisiaj wystarczą.

12 października 2020 r.

Dodałam w nawigacji na górze witryny link do mojego drugiego bloga (Inspiracje: Blog II), który także jest na tak dla ludzkiego życia i ludzkiej godności (w wymiarze jeszcze bardziej ogólnoludzkim), a także zupełnie nową podstronę z całą pewnością.

30 września 2020 r.

Także w 'koncepcjach Renaty' dodałam Polska pro-life? Tak, ale jak moje propozycje sposobów ratowania prawnego (i rzeczywistego) życia ludzkiego nienarodzonego i (przy okazji) życia kobiet w bardzo trudnej ciąży.

27 września 2020 r., niedziela

W 'koncepcjach Renaty' dodałam moją propozycję prawnego rozróżnienia pojęć związanych z ratowaniem nienarodzonych istnień ludzkich oraz pomysł na ratowanie życia ludzkiego i godności ludzkiej ratunkowym przykazaniem Kościelnym, o które chciałabym prosić Ojca Świętego Franciszka.